Na afiszu

Rolka z Fredrą

O spektaklu „Magnetyzm serc” wg „Ślubów panieńskich” Aleksandra Fredry w reż. Kaliny Jagody Dębskiej w Narodowym Starym Teatrze pisze Piotr Gaszczyński. Magnetyzm serc z Narodowego Starego Teatru w Krakowie – spektakl powstały na podstawie „Ślubów panieńskich” – to Instagramowa relacja, Tik-Tokowa rolka na temat miłości. Oprawieni w cukierkowy entourage aktorzy bawią się we Fredrę, odkrywając […]
Opublikowano: 2023-12-07

O spektaklu „Magnetyzm serc” wg „Ślubów panieńskich” Aleksandra Fredry w reż. Kaliny Jagody Dębskiej w Narodowym Starym Teatrze pisze Piotr Gaszczyński.

Magnetyzm serc z Narodowego Starego Teatru w Krakowie – spektakl powstały na podstawie „Ślubów panieńskich” – to Instagramowa relacja, Tik-Tokowa rolka na temat miłości. Oprawieni w cukierkowy entourage aktorzy bawią się we Fredrę, odkrywając przy tym własne spojrzenie na uczucie, jakie może zrodzić się między dwiema osobami.

Tytuł przedstawienia to jednocześnie nazwa parku rozrywki, w którym codziennie, ku uciesze zebranej gawiedzi, grane są scenki z fredrowskiej komedii. Gdzieś pomiędzy dmuchanym zamkiem a bujanymi, lakierowanymi konikami Albin, Gustaw, Klara i Aniela wychodzą na scenę, by pod okiem mistrza ceremonii, Radosta, znów przekomarzać się, droczyć i grać  w damsko-męskie emocjonalne szachy.

Jednak, jak można było się spodziewać, podczas jubileuszowego 500. pokazu, coś zacznie wymykać się spod kontroli. Bańka pęka, lukier się topi, a dmuchany zamek traci powietrze (dosłownie!). Aktorzy wychodzą z ról i zaczynają przyglądać się im z boku. Czy dalsze prowadzenie znanej wszystkim narracji ma sens? Kontynuowanie zabawy konwenansem doprowadzi nas do czegoś? Scenicznej autorefleksji pomaga przyjęcie formy teatru w teatrze, gdzie autokomentarz jest czymś oczywistym. Mało tego, by rozstrzygnąć ciężki, teatrologiczno-uczuciowy dylemat, z zaświatów przyzwany zostaje sam Fredro (w sumie to Fredra). Dziwny to demiurg, mający duży dystans do swojej twórczości i ludzi jako takich, niemniej jednak świetnie wpisuje się w realia utworzone przez ekipę parku „Magnetyzm serc”. To dzięki niemu (niej) aktorzy grający aktorów grających bohaterów Ślubów… (dekonstrukcja level hard) otwierają się, mówią o swoich uczuciach i odczuciach – jak dziś mogłaby postąpić Klara i czy związki sklecone przez autora dramatu miały jakąkolwiek szansę przetrwania.

Magnetyzm serc ewidentnie celuje w odbiorców jeszcze młodszych, niż osławione pokolenie Z. Świetna scenografia, która urodzonym w końcówce lat 80. dziadersom jak ja, może kojarzyć się z kiczem, puszczaniem kampowego oka do widza, tu funkcjonuje jako rzeczywistość dobrze znana z filtrów dostępnych w aplikacjach, czy teledysków np. Young Leosi. Niestety nie usłyszeliśmy tekstów wypowiadanych przez Auto-Tune, a to z pewnością dopełniłoby dzieła. Temat poruszany przez Śluby panieńskie jest ponadczasowy, to oczywiste. Dlatego też Serce roście, patrząc na te czasy! jak najmłodsze pokolenie twórców i twórczyń z właściwą sobie energią i świeżością bierze na warsztat poczciwego Aleksandra F.

fot. Klaudyna Schubert

Kategorie:


Cytat Dnia

są w nich po prostu wkurw, chęć rozpieprzenia wszystkiego dookoła, bo nic innego nie da się zrobić, chyba żeby udusić poduszką własnego ojca

Jacek Wakar, z recenzji spektaklu Mateusza Pakuły "Jak nie zabiłem swojego ojca…"

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po klikięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453