Na afiszu

Maracasy w dłoń!

O spektaklu Bossa noga w reż. Agnieszki Czekierdy w Teatrze Małego Widza w Warszawie pisze Natalia Karpińska. W Teatrze Małego Widza, na przekór zimowo-jesiennej aurze za oknem, od czasu do czasu trwają słoneczne wakacje. A to za sprawą spektaklu „Bossa noga” wyreżyserowanego przez Agnieszkę Czekierdę i współtworzonego przez niezastąpione trio muzyczne: Izę Lamik, Gwidona Cybulskiego […]
Opublikowano: 2025-01-26

O spektaklu Bossa noga w reż. Agnieszki Czekierdy w Teatrze Małego Widza w Warszawie pisze Natalia Karpińska.

W Teatrze Małego Widza, na przekór zimowo-jesiennej aurze za oknem, od czasu do czasu trwają słoneczne wakacje. A to za sprawą spektaklu „Bossa noga” wyreżyserowanego przez Agnieszkę Czekierdę i współtworzonego przez niezastąpione trio muzyczne: Izę Lamik, Gwidona Cybulskiego i Igora Spolski.

Przed przybyciem na Jezuicką 4, dobrze zabrać ze sobą przeciwsłoneczne okulary, kocyk i parawan. Co najważniejsze: przygotujcie się na absolutny odpoczynek i wspólne śpiewanie. Hiszpańskie rytmy, kubańskie melodie coverowane w niezwykle zabawny sposób, afrykańskie bębny uruchamiające taneczny krok najmłodszych widzów, tworzą barwne tło dla zabaw rodziców i ich pociech. Po otrzymaniu portorykańskich maracasów nie ma odwrotu – każdy stanie się współtwórcą tego barwnego wydarzenia. Jeśli pojawi się zmęczenie, pod głową maluchów szybko znajdzie się miękka poduszka. A kiedy siły powrócą, już nieopodal czekać będą kolorowe kastaniety. Spektakl działa na wyobraźnię nie tylko najmłodszych odbiorców. Rodzice mogą na chwilę odetchnąć, odłożyć telefony komórkowe, zanucić znane latynoamerykańskie piosenki, a nawet popłynąć z rytmem wakacyjnego nic nierobienia. Spektakle Teatru Małego Widza spełniają wszystkie możliwe kryteria sensoryczno-edukacyjnych wydarzeń, nie lekceważąc ich artystycznego kształtu. Stworzyć przestrzeń bezpiecznej zabawy, obudzić dziecięcą ciekawość, wywołać uśmiech na twarzy małego odbiorcy, pozytywnie wpływać na jego rozwój i nastrój – to wszystko wiedzą twórcy spektaklu, dlatego przedstawienie gorąco polecam rodzicom i maluchom już od pierwszego roku życia.

foto. Arkadiusz Wrzesień

Kategorie:


Cytat Dnia

są w nich po prostu wkurw, chęć rozpieprzenia wszystkiego dookoła, bo nic innego nie da się zrobić, chyba żeby udusić poduszką własnego ojca

Jacek Wakar, z recenzji spektaklu Mateusza Pakuły "Jak nie zabiłem swojego ojca…"

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po klikięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453