Na afiszu

Jakub S. i reszta świata (w chaosie)

O spektaklu w “Imię Jakuba S.” Pawła Demirskiego w reż. autora w Teatrze Telewizji pisze Krzysztof Krzak. Godnym pochwały zwyczajem nowego kierownictwa Teatru Telewizji jest umożliwienie obejrzenia (prawie) wszystkich kolejnych premier tej największej sceny świata w dowolnym czasie na vod.tvp.pl. Trafiło tam również przedstawienie „W imię Jakuba S.” Pawła Demirskiego w jego autorskiej reżyserii, pokazane […]
Opublikowano: 2025-05-12

O spektaklu w “Imię Jakuba S.” Pawła Demirskiego w reż. autora w Teatrze Telewizji pisze Krzysztof Krzak.

Godnym pochwały zwyczajem nowego kierownictwa Teatru Telewizji jest umożliwienie obejrzenia (prawie) wszystkich kolejnych premier tej największej sceny świata w dowolnym czasie na vod.tvp.pl. Trafiło tam również przedstawienie „W imię Jakuba S.” Pawła Demirskiego w jego autorskiej reżyserii, pokazane premierowo w pierwszy poniedziałek maja 2025 roku.

To reżyserski debiut telewizyjny Pawła Demirskiego, który z teatrem związany jest od wielu lat w różnych rolach; najbardziej kojarzony jest jako stały współpracownik reżyserki Moniki Strzępki. Właśnie z nią wystawił „W imię Jakuba S.” w 2011 roku na deskach warszawskiego Teatru Dramatycznego – teatru, w którego historii Strzępka zapisała się kilkanaście lat później w sposób, delikatnie mówiąc, kontrowersyjny. Wracając po latach do tej sztuki, Demirski dokonał znaczących zmian: przede wszystkim skrócił wersję telewizyjną względem teatralnej o całą godzinę oraz obsadził zupełnie nowych aktorów. Ta pierwsza decyzja ma kluczowe znaczenie dla widzów – w natłoku dramaturgicznych i inscenizacyjnych pomysłów dwuipółgodzinny spektakl byłby zwyczajnie trudny do strawienia.

Bo cóż tu się nie mieści? Mamy i rabację galicyjską z 1848 roku, z Jakubem Szelą na czele (w tej roli Jacek Poniedziałek, i dziką prywatyzację w Warszawie, symbolizowaną przez tragiczną postać Jolanty Brzeskiej, i przymusowe eksmisje, i problemy mieszkaniowe młodych małżeństw, które – zmuszone do brania kredytów hipotecznych – w oczach autora noszą piętno nowoczesnej pańszczyzny. Takich nieoczywistych, zaskakujących, a chwilami wręcz naciąganych konotacji jest w spektaklu znacznie więcej. Podobnie jak tez w stylu: „wszyscyśmy (a już klasa średnia to na pewno) z chłopstwa”, z czym trudno nam się pogodzić, co rzekomo owocuje pogardą wobec tych, którzy mają niższy status społeczny.

Nie brakuje też u Demirskiego wątków historiozoficznych, wspartych cytatami z Mickiewicza, Wyspiańskiego, Herberta czy Jasieńskiego. Problem jednak w tym, że prezentacji tych idei często towarzyszy nadużywanie krzyku – może nie w takim natężeniu jak w niedawno emitowanej „Zemście” w reżyserii Michała Zadary, ale jednak. Czyżby w ten sposób Demirski–reżyser chciał podkreślić nie do końca przejrzyste przesłanie Demirskiego–dramaturga?

Irytujące – poza nadmiarem wulgaryzmów – były również krwistoczerwone napisy informujące o miejscu i czasie akcji danej sceny, nadużywanie migającego światła oraz nachodzące na siebie projekcje wideo.

Najmocniejszymi elementami spektaklu „W imię Jakuba S.” są muzyka Małgorzaty Tekiel oraz aktorstwo. W granicach wyznaczonych im przez tekst i sytuację sceniczną, bardzo przyzwoity poziom zaprezentowali: Marcin Czarnik (Howard), Marta Malikowska (Linda), Monika Frajczyk (Sekretarka), Małgorzata Kożuchowska (Dziedziczka), Marcin Bubółka (Biff) oraz Filip Pławiak (Happy). Ich talent, choć wyraźny, nie wystarczył, by zatrzeć wrażenie przerostu formy nad treścią. Pozostaję więc wciąż sceptyczny wobec stylistyki Pawła Demirskiego.

fot. Natasza Młudzik/TVP

Kategorie:


Cytat Dnia

są w nich po prostu wkurw, chęć rozpieprzenia wszystkiego dookoła, bo nic innego nie da się zrobić, chyba żeby udusić poduszką własnego ojca

Jacek Wakar, z recenzji spektaklu Mateusza Pakuły "Jak nie zabiłem swojego ojca…"

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po klikięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453