„Bez tytułu” – spotkanie ze Zbigniewem Liberą w Instytucie Grotowskiego we Wrocławiu
Fotografia jako scena. Zbigniew Libera w Instytucie Grotowskiego
26 maja 2025 (poniedziałek), godz. 18:00
Czytelnia im. Ludwika Flaszena, Instytut Grotowskiego, Wrocław
Wstęp wolny – obowiązuje rezerwacja bezpłatnej wejściówki:
www.bilety.grotowski-institute.pl
Instytut im. Jerzego Grotowskiego zaprasza na spotkanie ze Zbigniewem Liberą – jednym z najważniejszych twórców sztuki współczesnej w Polsce. Rozmowa, zatytułowana „Bez tytułu”, odbędzie się w ramach cyklu „GEST WYJŚCIA. Perspektywy polskiej fotografii teatralnej”, a poprowadzą ją Joanna Biernacka-Płoska (badaczka kultury, kuratorka, redaktorka Teatru TVP) i Tobiasz Papuczys (reżyser, eseista, teoretyk teatru).
Tematem spotkania będzie fotografia jako forma artystycznego działania – wizualna inscenizacja, w której rola widza zbliża się do roli uczestnika spektaklu. Organizatorzy chcą przyjrzeć się strategiom kreacyjnym Libery, jego grze z realnością i fikcją, a także sposobom, w jakie medium fotograficzne może pełnić funkcje dramaturgiczne i scenograficzne. Uwagę zwróci także kwestia performowania obrazu i jego zdolności do wywoływania w widzu indywidualnych skojarzeń, emocji, wspomnień i niepokoju.
Zbigniew Libera (ur. 1959) to artysta wizualny, performer, twórca instalacji, fotografii, wideo i rysunku. Międzynarodową rozpoznawalność przyniosły mu prace takie jak „Lego. Obóz koncentracyjny”, „Pozytywy” czy „Urządzenia korekcyjne”, które poruszają tematy pamięci, przemocy, mediów i manipulacji. Jego twórczość często bywa prowokacyjna, ale nigdy pustosłowna – za każdym obrazem kryje się pytanie o odpowiedzialność widza, kulturę wizualną i granice estetyki.
Mniej znanym, ale niezwykle ważnym wątkiem działalności Libery jest jego doświadczenie scenograficzne – współpracował m.in. z Teatrem Polskim w Bydgoszczy i Nowym Teatrem w Warszawie. Jako scenograf łączy precyzję konstrukcji wizualnych z refleksją nad przestrzenią teatralną jako miejscem napięć i symbolicznych konfrontacji. Jego scenografie – jak i fotografie – to nie tylko estetyczne układy, ale również akty komunikacji z widzem.
fot. Instytut Grotowskiego