Na afiszu

Początek sezonu artystycznego 2024/2025 w Operze Krakowskiej

W ubiegły weekend (12 – 13 października 2024) Opera Krakowska rozpoczęła swój siedemdziesiąty sezon artystyczny. Obchody uświetniło wystawienie opery „Wanda” (12.10) połączone z jubileuszem jej twórczyni Joanny Wnuk-Nazarowej, a także Koncert Inauguracyjny (13.10) z udziałem Solistów, Chóru, Chóru dziecięcego, Baletu i Orkiestry Opery oraz zaproszonych, muzycznych gości – Wandy Franek, Natalii Rubiś i Andrzeja Lamperta. […]
Opublikowano: 2024-10-16

W ubiegły weekend (12 – 13 października 2024) Opera Krakowska rozpoczęła swój siedemdziesiąty sezon artystyczny. Obchody uświetniło wystawienie opery „Wanda” (12.10) połączone z jubileuszem jej twórczyni Joanny Wnuk-Nazarowej, a także Koncert Inauguracyjny (13.10) z udziałem Solistów, Chóru, Chóru dziecięcego, Baletu i Orkiestry Opery oraz zaproszonych, muzycznych gości – Wandy Franek, Natalii Rubiś i Andrzeja Lamperta. Wykonane zostały arie z oper, których premiery odbywały się na przestrzeni siedemdziesięciu lat na scenie przy ul. Lubicz oraz w Teatrze Słowackiego w Krakowie. Zaprezentowano również przedpremierowy fragment opery „Bona Sforza” (muz. Zygmunt Krauze, sł. Vincenzo de Vivo). Koprodukcja Opery Krakowskiej oraz Teatro Petruzzelli w Bari pierwszy raz zostanie wystawiona dla publiczności 9 listopada tego roku.

Opera Krakowska rozpoczęła swoją działalność 13 października 1954 roku wystawieniem „Rigoletta” Giuseppe Verdiego na scenie Domu Żołnierza przy ulicy Lubicz w Krakowie. W premierowym spektaklu pod kierownictwem muzycznym Jerzego Katlewicza i w reżyserii Antoniego Wolaka wzięła udział m. in. niedawno zmarła prof. Jadwiga Romańska (1928 – 1924), późniejsza wieloletnia primadonna Opery Krakowskiej. W 2008 roku oddano do użytku obecną siedzibę Opery zaprojektowaną przez Romualda Loeglera: w trakcie szesnastu lat jej użytkowania odbyło się w niej sześćdziesiąt premier operowych, baletowych i musicalowych.

fot. Andrii Kotelnikov

Kategorie:


Cytat Dnia

są w nich po prostu wkurw, chęć rozpieprzenia wszystkiego dookoła, bo nic innego nie da się zrobić, chyba żeby udusić poduszką własnego ojca

Jacek Wakar, z recenzji spektaklu Mateusza Pakuły "Jak nie zabiłem swojego ojca…"

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po klikięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453