Na afiszu

Zabierz to co ulotne ze sobą

O spektaklu “Ulotne” wg pomysłu i w reż. Agnieszki Czekierdy w Teatrze Małego Widza w Warszawie pisze Natalia Karpińska. Rodzice najnajów warszawski Teatr Małego Widza znają bardzo dobrze. Spektakle skierowane do dzieci w wieku 1+ zachęcają do rozpoczęcia przygody z teatrem w bezpieczny, komfortowy i kreatywny sposób. Doświadczanie rzeczywistości poprzez wrażeniowy i intuicyjny odbiór zbliża […]
Opublikowano: 2024-10-06

O spektaklu “Ulotne” wg pomysłu i w reż. Agnieszki Czekierdy w Teatrze Małego Widza w Warszawie pisze Natalia Karpińska.

Rodzice najnajów warszawski Teatr Małego Widza znają bardzo dobrze. Spektakle skierowane do dzieci w wieku 1+ zachęcają do rozpoczęcia przygody z teatrem w bezpieczny, komfortowy i kreatywny sposób. Doświadczanie rzeczywistości poprzez wrażeniowy i intuicyjny odbiór zbliża działania aktorów do dziecięcych przeżyć: spontanicznych i żywiołowych reakcji, fascynacji kształtami, dźwiękami i kolorami.

Spektakl „Ulotne” to rodzaj teatralnej impresji na temat tytułowej nieuchwytności i radości czerpanej z odkrywania otaczającego świata. To połączenie zabawy, tańca i nieokiełznanej ekspresji, która im bardziej zaskakuje, tym bardziej rozbudza młodą widownię. Narzędziem aktora jest prosty gest, wyobraźnia, uśmiech i kilka rekwizytów, które na oczach widowni zamieniają się w magiczny świat roślin, zwierząt i przedmiotów. Kameralna atmosfera, kojące dźwięki i feeria barw tworzą zaskakująco przyjazną przestrzeń odkrywania wielowymiarowej, choć prozaicznej codzienności. Interakcja z widzami rekompensuje niemożność wejścia na scenę w czasie przedstawienia, choć i tam mali widzowie będą mieli swoje dziesięć minut zabawy.

Spektakl swoją dynamikę dostosowuje do reakcji młodego widza, subtelnie zachęca go do obserwowania świata w nieustającym ruchu. Poszukiwanie śladów wczorajszego dnia, od którego rozpoczyna się „Ulotne”, wprowadza element porządkujący sceniczną rzeczywistość. Tego co było wczoraj nie ma już dziś. Tworzymy nową scenografię, na nowo stwarzamy świat od początku. Znajdujemy trawę, kwiaty i motyle, deszcz i wiatr schowane w kartonowych pudłach. Rozpoczyna się kreowanie i malowanie ram – z udziałem małej publiczności. Wszystko w towarzystwie nieskrywanej radości – bo o doświadczanie radości przede wszystkim twórcom chodzi.

Kiedy pod koniec zabawy aktorka Sonia Jachymiak zachęca najnajów do zawinięcia w kawałek bibuły rozsypujących się po scenie papierowych motyli i zabranie ich do domu, jednocześnie mówi: część magii, której doświadczyliście możecie zabrać ze sobą i podzielić się z innymi. To co ulotne, można schować do kieszeni. I zajrzeć do niej, kiedy za ulotnym zatęsknimy. Zwłaszcza, jeżeli będziemy wtedy poza teatrem.

foto. Marta Zalewska

Kategorie:


Cytat Dnia

są w nich po prostu wkurw, chęć rozpieprzenia wszystkiego dookoła, bo nic innego nie da się zrobić, chyba żeby udusić poduszką własnego ojca

Jacek Wakar, z recenzji spektaklu Mateusza Pakuły "Jak nie zabiłem swojego ojca…"

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po klikięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453